Reklama
Wyszukiwarka
Polecamy
Kontakt
Sonda
Partnerzy
2018-01-24 10:59
Dodaj do:

NAGRODA DARWINA DLA ZO PZW WROCŁAW

Uwierzcie, że nic innego, poza tym może nieco przesadzonym tytułem i absolutnie adekwatnym pierwszym obrazkiem, nie byłem w stanie wymyślić. Nic innego, racjonalnego nie przyszło mi do głowy. Może to proste, ordynarne wręcz, ale… Ale osoby znające temat, jak i Was, których zaraz wprowadzę w ciekawostki Regulaminu Okręgu Wrocławskiego, przyznacie mi zapewne rację.



Pamiętacie genialny pomysł Okręgu Opolskiego, w kwestii rozwiązania problemu z sumem? Naprawdę sądziłem, a może tylko się łudziłem, że tym zapisem apogeum głupoty zostało osiągnięte i nic bardziej idiotycznego wymyślić już nie można. Jednak „wirtuozi zarządzania wodami”, czyli przedstawiciele szeregowych wędkarzy w Okręgu Wrocławskim, szybko wyprowadzili mnie z błędu, a z każdym nowym pomysłem osiągają Himalaje absurdu. Może organizują sobie jakieś zawody? Jeśli tak, to mogą się już pakować do Pjongczang, bo „złoto” mają pewne…

Boleń. Wybryk natury. Bo jak inaczej nazwać „monstrum”, które nie dość, że bezczelnie wyjada wędkarzom smakowite rybki, choć nie ma zębów, to jeszcze jacyś „spece” sklasyfikowali go, jako rybę karpiowatą
! To dopiero pomysł! Jakby tego było mało, skubaniec ma więcej ości, niż tego niedobrego mięsa i co najwyżej można wsadzić go w ocet… Ktoś jednak wpadł na pomysł, by wprowadzić go do zbiornika zaporowego, jakim jest Mietków, bo wszystkie inne drapieżniki wymarły. Czytaj zostały zjedzone przez te wstrętne kormorany.

Co prawda te dwunożne, ale nie czepiajmy się szczegółów…Żeby przewidzieć konsekwencje takiej decyzji, nie trzeba mieć doktoratu z logiki. Natychmiastowa ekspansja drapieżnika, który nie miał zbyt silnej konkurencji, a pożywienia sporo. Znowu coś wymknęło się spod kontroli. Teraz nasi „mędrcy” znaleźli świetny sposób na rozwiązanie tej kwestii. Skorzystali z doświadczenia swoich opolskich kolegów po fachu i tak oto zmodyfikowali RAPR na wrocławskich wodach:



Prosta tabelka, a ile radości dla wędkarzy! I tak, już od 1 stycznia możemy ruszać na bolenie! Jest ich przecież tyle, że wcale nie trzeba było urodzić się ponad 2 tysiące lat temu i mieć na imię Jezus, by chodzić suchą nogą po wodzie. Mało tego, w zaporówkach nie mamy żadnego limitu! Dla tych, którzy mają w sobie żyłkę hazardzisty, lubią czuć na sobie kaganiec przepisów i możliwość wpadki podczas kontroli, mamy wyzwanie w postaci rzek – tam możemy zabrać tylko 5 szt! Chcesz więcej? Oglądaj się za siebie! Ale żeby nie było tak „hop do przodu”, to połowa zbiornika Mietkowskiego została wyłączona z wędkowania. Dlaczego? Bo tak.

Mało?

Każdy dobry gospodarz troszczy się o swój dobytek. W miarę możliwości i środków. Opłata uiszczana przez wędkarzy składa się z wielu elementów, a jednym z nich jest „składka na ochronę wód”. Chyba nie trzeba tego wyjaśniać? No, tylko w teorii. Bo była sobie grupa ludzi, którym się chciało. Poświęcali prywatny czas i środki, aby w miarę możliwości ganiać kłusoli i pilnować przestrzegania przepisów nad wodami Okręgu. Grupa Realizacyjna, bo o niej mowa, odniosła wiele sukcesów, a ich działania na pewno uratowały wiele rybich istnień. Czy wspomniałem trzy zdania wcześniej, że ta grupa „była”? Wspomniałem. Bo została rozwiązana…Dlaczego? Bo tak.

Dalej mało?

Słynny już skrawek wody, jakim jest kawalątek Kanału Powodziowego, płynącego przez środek miasta. Ta woda, dzięki wysiłkom i konsekwentnym działaniom zdrowo myślących ludzi uzyskała status wody „No Kill„. Niestety, tylko na krótko, bo kolejne manipulacje ZO sprawiały sukcesywne „wyrywanie” tej wody przez amatorów mięsa. Kawałek, po kawałku. Pisałem o tym tutaj i tutaj. Krążyła nawet petycja, po którą, dzięki wsparciu wielu osób, znalazło się całkiem sporo podpisów. Na nic to wszystko. „No kill” na kilku km kanału, to już historia. Bo rzeczywiście, we Wrocławiu jest mało wody i trzeba mieć możliwość beretowania ryb WSZĘDZIE!

Pewnie można by wyliczyć jeszcze kilka „genialnych pomysłów”. Ale czy potrzeba więcej? Decyzje, które sugerować mogą w najlepszym wypadku skrajną niekompetencję, a w najgorszym chyba tylko uwstecznienie umysłowe i krótkowzroczność osób podejmujących decyzję nie są nawet śmieszne. Są wręcz przerażające…

KAMIL FISHING BLOG


http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/
Nasze testy
Galerie zdjęć

Jesienne Sandaczowe Okazy cz.3

2017-12-26
W galerii znajdują się zdjęcia naszych użytkowników z jesiennych wyjazdów. Zachęcam do przeglądania

Kobiety na Rybach nr.2

2017-10-28
Dość rzadko an naszych wodach spotykamy kobiety na rybach, dlatego tym bardziej cieszy nasz fakt jak widzimy piękna kobietę z wędką !!

Sandaczowe okazy cz.2

2017-10-24
Zapraszamy do przeglądania najnowszej galerii z sandaczowymi okazami.
Reklama
Rybomania TV

Boleń z wąsami | pontonem po Odrze

2018-05-13
Ciężko wstrzelić mi się w ten sezon, kilka wypraw kleniowych na zero, ale przyszedł maj, woda coraz cieplejsza i rybki może będą lepiej współpracować.

Strumień Troli - PSTRĄGOWA RELACJA !

2018-05-05
Nie wiele ryb i nie zbyt duże :( , filmik pokazujący raczej klimaty nad Strumieniem Troli w Wisconsin .

TARŁO SZCZUPAKA Odc.6 "Narodziny szczupaczków" Ratuj Ryby

2018-04-26
Dziękujemy bardzo za Wasze SUBskrybcje oraz polubienia poszczególnych filmów. Ich ilość oraz Wasze reakcje i komentarze bardzo mile nas zaskoczyły. W tym odcinku pragniemy Wam przedstawić procesy związane z inkubacją ikry, jej pielęgnacją, momentem wylęgu, jego przeliczeniem oraz obsadą koryt.
Reklama
Facebook
(C) Copyright 2017 rybomania.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt: soloduszkiewicz.com | Wykonanie i hosting: TopRally.pl
Ta strona używa Cookies

Informujemy, iż w serwisie rybomania.pl są wykorzystywane pliki cookies. 

Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies i rezygnacji z możliwości ich stosowania w swojej przeglądarce internetowej.

Więcej informacji na temat stosowania plików cookies znajduje się w Polityce Prywatności.

Kliknij przycisk Akceptuj Cookies, aby zaakceptować Cookies.

Akceptuj cookies